Kolejne wzmocnienie boku obrony w trakcie sezonu 2008/2009. Z bogatą ligowa przeszłością i sporymi umiejętnościami nowy obrońca miał zostać podstawowym zawodnikiem żółto-biało-niebieskich. Niestety, zdążył rozegrać tylko jedno spotkanie na wiosnę. Zerwanie wiązadeł piszczelowo-strzałkowych oraz rozerwanie torebki stawowej wykluczyło go z gry na całą rundę. Świetny początek nowego sezonu w jego wykonaniu zastopowała kolejna kontuzja, tym razem mięśnia czworogłowego uda. Jak ważnym i dobrym zawodnikiem jest „Łyżwa” kibice mogli przekonać się w dwóch spotkaniach, w których zabrakło defensora, a Olimpia straciła 11 bramek. Z początkiem 2010 roku klub rozwiązał z nim kontrakt.